Przedramię to w świecie tatuażu "Prime Time". To miejsce, które jest zawsze na widoku (chyba że założysz marynarkę), mało boli i świetnie się goi. W tej kategorii znajdziesz setki pomysłów na zagospodarowanie tej przestrzeni – od minimalistycznych napisów, po początki pełnego rękawa.
Decydując się na wzór w tym miejscu, musisz mieć świadomość jego ekspozycji. To pierwsza rzecz, którą widzi ktoś, komu podajesz rękę na powitanie. Pamiętaj, że choć tatuaże są coraz bardziej akceptowane społecznie, w niektórych konserwatywnych zawodach widoczny wzór na przedramieniu wciąż może budzić kontrowersje.
Z drugiej strony, to idealne miejsce dla Ciebie. W przeciwieństwie do pleców czy karku, ten tatuaż możesz podziwiać bez użycia lustra. To sprawia, że przedramię jest najczęściej wybieraną lokalizacją na pierwszy tatuaż.
To najczęstszy punkt sporny w studiu. Klient chce widzieć np. twarz wilka, gdy patrzy na zegarek, a tatuator upiera się, żeby obrócić wzór. Kto ma rację? Zgodnie z zasadami sztuki – tatuator. Złota zasada tatuażu mówi, że wzór powinien być zorientowany zgodnie z naturalnym ułożeniem ciała, czyli "do ludzi", gdy swobodnie opuścisz rękę wzdłuż tułowia.
Oczywiście ostateczna decyzja należy do Ciebie, ale tatuaż zrobiony "do góry nogami" (czyli "do Ciebie") przez profesjonalistów jest często postrzegany jako błąd w sztuce.
"Ból na przedramieniu? To w skali tatuażu 3/10. Jedyny moment, kiedy zaciśniesz zęby, to okolice nadgarstka i zgięcie łokcia. Reszta to czysta przyjemność, dlatego to idealne miejsce na start." — Marek "Oldman" Krawczyk
Przedramię goi się świetnie, ale jest narażone na brud (opieranie rąk o biurko, stół w barze). W pierwszych dobach po zrobieniu tatuażu unikaj opierania świeżej rany o brudne blaty i klawiatury w pracy, bo to najkrótsza droga do infekcji bakteryjnej.
Przejrzyj nasze inspiracje i zobacz, jak w pełni wykorzystać potencjał swojego przedramienia.